czwartek, 17 listopada 2016

-Pogadać z Wujkiem

Lekki update zrobiłem bo dostaje maile i komentarzy że nie lubie Polske bo ciągle marudzei ludzie mi pytają pózniej co robie w Polsce.

13 Wrzesnia 2002 Tego dnia nie zapomne. Okolo 12 30 ladowalem w Warszawie i szczerze mowiac nie sadzilem ze bede jeszcze w Polsce dzisiaj czyli 19 Marca 2005 Minelo dokladnie 2 lata i 6 miesiecy (no mniej wiecej) i jaki wniosek moge sciagac po takim okresie?
Ludzie czesto mi pytaja co robie w Polsce. Pierwszi mowia ze mam dziewczyne, drudzy mysla ze "zakochalem" sie w Krajach wschdnich Ja wole ci ktorzy nie szukaja od razu odpowiedz A teraz moze podam moja wersje: Znalazlem sie w Posce bo myslalem ze Polska to raj. Jak jeszcze nie mieszkalem w Polsce t bardzo przypedalem za Polskie jedzenie i przede wszystkim to sa te ptaki ktore slucham, ciezki dzwieg lokomotywy ktora przyjezdza na Srodmiescie, to ze na reszczie nie musze sie spieczyc kiedy jestem w Empiku...
Nigdy i powtarzam nigdy nie bylem w Polsce z powodu jakies osoby z drugiej plci... W Polsce pare rzeczy sie nauczylem od gotowania do prasowania poprzez docenania pewnych rzeczy. W dniu dzysiejszym ci sami ludzie pytaja mi czemu nie jestem w Francji. Znowu slysze te same odpowiedzi : pewnie on ma dziewczyne w Polsce i dlatego on tu jest. A ja na to ostatnia odpowiedz ktora wymyslalem brzmi nastepujaco : Jestem w Polsce zeby moje zycie nabralo jakis sens. Rok temu chcialem byc taki ludzik ktory pracuje miedzy Francja a Polska. Tak lubie ladowac na Okecie (tzw Chopin teraz...) ale tez lubie smak Francji te ladne kamiennice, Paryz jest taki ladny, miasto mojego dziecinstwo i mojej Mlodosci. Jesli ludzik ma sens w zyciu to moze zyc normalnie uwazam. Sam Jerzy Polomski tak powiedzial : Moja mlodosc jest jak Lotnisko... Jesli zapytacie jakie jest moje ulubione miejsce w Warszawie, to nie wiem szczerze mowiac ale poddam krotka liste :


-Pogadać z Wujkiem
- Widzieć sie z Mamdou
- Wkurzyć sie z Paulą ale nie tylko
- Wybierac kosmetyki na stadionie
- Slyszeć jak pociąg wyjezdza z Centralnego
- Wpaść na rynek w Żyrardowie
- Oglądać familiade z babcią
- Mówić po Polsku z Sudanczykiem w Wwie
- Spotkać murzyna na stadionie  który 5 lat temu mieszkał obok mnie w Paryzu
- Byc w Empiku i nie spieszyc sie
- Przy Kolumny Zygmunta jest ladny widok na druga strony Warszawy

Pewnie sa tez inne miejsca ale teraz nie przypomne sobie. To wszystko na dzis

Wciaz lubie bywac w Polsce

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz